środa, 20 maja 2015

Pin na dziś (22) - Piąty pokój + House loves + AnyTHING w jednym :)

Szybki post na dobranoc. 

Jeśli widzieliście ten post na blogu Piąty pokój, to dobrze wiecie, dlaczego właśnie dziś dzielę się tym zdjęciem ;)

Hmm, w sumie można by mi też zarzucić inspirację najnowszymi zdjęciami Karoliny z House loves, a dokładnie jej czarnymi płytkami - heksagonami ;)

Ooo, a drewniany blat i czarny kran podziwiałam w minimalistycznej łazience Ani z AnyTHING. 

A tak na serio, po prostu przeglądałam najnowsze fotki na swoim Pintereście  i uznałam, że to zdjęcie zasługuje na uwagę. Dopiero potem odkryłam, że łączy te wszystkie elementy, które zachwyciły mnie na Waszych blogach ;) 

Pinterest
Aha, podobno od 50 minut czytam Teorię sprawiedliwości Rawlsa...

Dobranoc :)

wtorek, 19 maja 2015

Zimna, zielona wyspa - relacja ze spaceru


Przedłużony nieco weekend spędziliśmy w Irlandii. Było zimno, wietrznie i niezmiennie zielono. Poniżej parę zdjęć zrobionych (telefonem) podczas popołudniowego spaceru. 

Zaczęliśmy... od cmentarza. Żeby nie rozpocząć od nagrobków...

Spójrzcie. Gdy widzę takie nagrobki nie mam wątpliwości, że Lily-Rose i Caroline były wspaniałymi kobietami.

czwartek, 14 maja 2015

Z ulicy i piwnicy - o mojej nowej grupie na fb


Dziś chciałabym się z Wami podzielić swoim najnowszym odkryciem. Parę tygodni temu znajoma (dzięki, Bernadeta) powiedziała mi o grupie na Fb, na której można się wymieniać najróżniejszymi rzeczami (zdarzyło jej się nawet gotować dla kogoś obiad!). Szybko więc poprosiłam o dodanie do grupy. Na razie mój album rzeczy to zaledwie 3 zdjęcia, ale na pewno będzie tego więcej.
Nie znoszę marnowania pieniędzy. Wyobraźcie sobie jak musiało mi być trudno, gdy zaraz po tym jak kupiłam nowe soczewki (zapas na pół roku) z dnia na dzień popsuł mi się wzrok. Nie chciałam by podzieliły los soczewek sprzed 8 lat, które chyba nadal gdzieś leżą w moim dawnym pokoju... Wymień się w Warszawie wyszło mi naprzeciw ;) i dziś oddałam 5 sztuk swoich -6,5 Optixów w zamian za lekcję makijażu (pierwszy raz w życiu użyłam bronzera i pędzla do nałożenia podkładu, co za historyczny dzień;)).